Archiwum Polityki

Obraza przychodzi z Torunia

Prezydent Lech Kaczyński ma powody, by nie lubić Torunia. Do sławetnego wykładu, w którym ojciec założyciel obsztorcował prezydencką parę, doszedł afront nowy: oto nie było jednomyślności miejskich radnych przy głosowaniu nad uchwałą o przyznaniu głowie państwa honorowych kluczy do bram miasta. Uchwała przeszła, ale wszystko przemawia za tym, że Lech Kaczyński wyróżnienia nie przyjmie. Zapowiada się przy tym spory kłopot dyplomatyczny.

Kaczyński ma przyjechać do Torunia 1 października.

Polityka 39.2007 (2622) z dnia 29.09.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6
Reklama