Archiwum Polityki

Miłość i inne nieszczęścia

Anglicy wyspecjalizowali się w produkcji dowcipnych komedii romantycznych, które łamiąc gatunkowe ograniczenia w przedziwny sposób podtrzymują ich trwałość. Wymieniać tytułów nie ma potrzeby, lista jest długa, a dodatkowo pamięć o nich odświeżają nowe tytuły. W „Miłości i innych nieszczęściach” ironicznym punktem odniesienia staje się „Notting Hill” Rogera Michella. Przebój z Hugh Grantem i Julią Roberts powraca jako temat żartów między początkującym scenarzystą filmowym, gejem, i wynajmującą razem z nim mieszkanie przebojową asystentką scenografa zatrudnioną w magazynie „Vogue”.

Polityka 29.2007 (2613) z dnia 21.07.2007; Kultura; s. 52
Reklama