Archiwum Polityki

Stać nas widocznie

Demagogią byłoby napisać, że nikt, ale chyba prawdą jest, że mało kto. Mało kto oczekuje wiadomości, że rząd podjął decyzję w jakiejś ważnej sprawie. Już się przyzwyczailiśmy, że tego nie będzie. Nie spodziewamy się i nawet – co tu dużo gadać – nie mamy o to do rządu żalu. Tak jakoś w praniu wyszło, że czekamy tylko wszyscy, który kolejny minister zasunie w tym tygodniu najśmieszniejszy głodny kawałek, czyli rządową prawdę objawioną. I wtedy śmiech w narodzie, i znów czekamy, kto następny się wyłoży.

Polityka 29.2007 (2613) z dnia 21.07.2007; Tym; s. 90
Reklama