Archiwum Polityki

Koktajl Mokotowa

Są w Warszawie dzielnice, które rozpieszczają smakoszy.

Między Rakowiecką a Woronicza oraz Puławską a Wołoską istnieje prawdziwe zagłębie gastronomiczne, istny koktajl smaków i zapachów. I wciąż pojawiają się nowe lokale. A każdy inny i na inną kieszeń. Są więc restauracje włoskie, polskie, azjatyckie, francuskie, bałkańskie, portugalskie. Są luksusowe (czytaj snobistyczne, czyli bardzo drogie) i są popularne (czyli relatywnie tanie, choć wcale nie mniej smakowite). My odwiedzamy wszystkie.

Pisaliśmy o tej niewielkiej restauracji z entuzjazmem przed kilku laty.

Polityka 34.2007 (2617) z dnia 25.08.2007; Ludzie; s. 94
Reklama