Archiwum Polityki

Legenda męskiej doskonałości

Taniec erotyczny ma już swoją męską odmianę – także w Polsce. Za tymi podniecającymi występami kryją się ważne zmiany kulturowe i społeczne.

Pięciu wysokich, przystojnych mężczyzn w ciemnych okularach i czarnych płaszczach jak z „Matriksa” tańczy na scenie. Poły długich okryć fruwają w powietrzu, odsłaniając muskularne klatki piersiowe i pracowicie opalane ramiona. Ani grama tłuszczu, same mięśnie.

Dziewczyny pod sceną piszczą z zachwytu. – Im głośniej będziecie krzyczały, tym więcej zobaczycie. Jesteśmy po to, byście się dobrze bawiły – zachęca tańczący z przodu brunet i ściąga płaszcz.

Polityka 34.2007 (2617) z dnia 25.08.2007; Na własne oczy; s. 100
Reklama