Archiwum Polityki

Zamiatanie wojny pod dywan

Zbrodnia wojenna! Już samo oskarżenie przeraża, bo walczący tradycyjnie „za wolność waszą i naszą” Polacy nawykli do roli ofiar zbrodni, a nie jej sprawców. Oskarżenie siedmiu polskich żołnierzy o zabójstwo bezbronnych cywilów w Afganistanie będzie próbą nie tylko dla podsądnych i ich dowódców, ale dla całego wojska i społeczeństwa.
JR/Polityka

Major Janusz Gibas, zastępca dowódcy 18 bielskiego batalionu desantowo-szturmowego, o zatrzymaniu siedmiu swoich podkomendnych dowiedział się o 6.30 rano w poniedziałek 13 listopada. Major nie jest przesądny, ale tego dnia w swoje przekonania zwątpił.

Zatelefonował do niego jego szef, pułkownik Adam Stręk. – Powiedział mi, że zadzwonił do niego major C., którego właśnie zatrzymała żandarmeria wojskowa. Nie wierzyłem w to, co słyszę – opowiada. Zamaskowani, uzbrojeni po zęby żandarmi weszli do domów siedmiu komandosów: oprócz majora C.

Polityka 47.2007 (2630) z dnia 24.11.2007; Kraj; s. 12