Archiwum Polityki

Krew prawdziwa

Od początku naszej interwencji w Afganistanie zbyt rzadko zadawaliśmy sobie pytanie: co my właściwie tam robimy? Teraz już nie można go uniknąć.

To, co wydarzyło się w wiosce Nangar Khel, to przede wszystkim tragedia ludzi, zwłaszcza kobiet i dzieci żyjących w kraju doświadczanym wojną od lat, którzy – czy było tak, czy inaczej – padają ofiarą żołnierzy, którzy przyjechali ich chronić. Potem tragedia tychże młodych żołnierzy, wysyłanych z domu na drugi koniec świata w służbie kraju, którzy narażają życie, a potem sami lądują w więzieniu.

Polityka 47.2007 (2630) z dnia 24.11.2007; Kraj; s. 18