Archiwum Polityki

Bezczynność organu

Jak wiemy, Donald Tusk i jego kandydaci na ministrów mieli szczęście i udało im się otrzymać nominacje od prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który podczas ich wręczania nawet się uśmiechał (z małą przerwą techniczną na Radosława Sikorskiego). Niestety – jak donosi prasa – szczęścia tego nie ma na razie kilkunastu kandydatów na sędziów, których prezydent od miesięcy nie powołuje, mimo pisemnej rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa.

Większość fachowców uważa, że co prawda konstytucja daje prezydentowi prawo do powoływania sędziów na wniosek KRS, ale nie daje mu prawa do ich niepowoływania.

Polityka 47.2007 (2630) z dnia 24.11.2007; Fusy plusy i minusy; s. 127
Reklama