Archiwum Polityki

Przystanek Wilkowyje

Tłumy przed telewizorami, krążące w towarzystwie teksty, tętniące życiem forum internetowe i zloty ranczersów – takiego sukcesu Telewizja Polska nie miała od dawna. Skąd to szaleństwo na punkcie serialu „Ranczo”?

Rynek, przy nim zabytkowy XVIII-wieczny kościół, trzy sklepy i przystanek PKS – gdyby w Sèvres pod Paryżem znajdował się wzorzec podlaskiej wsi, czterystuosobowy Jeruzal (gmina Mrozy, powiat Mińsk Mazowiecki, 70 km od Warszawy) spełniałby wszelkie normy. W przeszłości nazywał się Żeliszew, ale proboszcz zmienił nazwę na Jeruzalem (potem skrócono na Jeruzal), co miało spowodować, że zacznie przyciągać osadników niczym Jerozolima pielgrzymów.

Osadników nie przyciągnął, za to – co prawda trzy wieki później – przybyła tu ekipa serialu „Ranczo”.

Polityka 23.2007 (2607) z dnia 09.06.2007; Kultura; s. 72
Reklama