Archiwum Polityki

Ciągle mało

Ofensywa płacowa ruszyła i nie wygląda, żeby dała łatwo się zatrzymać. Od ponad roku zarobki w Polsce rosną szybciej niż PKB. GUS wyliczył, że od marca 2006 r. do marca 2007 r. płace podskoczyły o ponad 9 proc. Ale nie każdemu i nie dosyć, więc zarówno Solidarność jak i OPZZ zagrzewają do walki. Wszyscy pytają: ile komu się dziś należy?
JR/Polityka

Lekarze, którzy – jak podkreśla minister Religa – zainkasowali już 30-proc. podwyżki, mimo to zdecydowali się na strajk generalny – chcą więcej. O kilkadziesiąt procent więcej już zarabiają budowlańcy, którzy pierwsi ruszyli do kasy; za nimi ciągną inni robotnicy wykwalifikowani. Niewykwalifikowani, którzy w ubiegłym roku mieli szczęście, jeśli dostawali 40 zł dniówki, teraz żądają 70. Do protestów przystępują nauczyciele. Również w firmach prywatnych pracownicy żądają podwyżek.

Polityka 21.2007 (2605) z dnia 26.05.2007; Raport; s. 4