Archiwum Polityki

Prezydent zastrajkował?

Prezydent zna wyniki wyborów i wie, że wygrała je Platforma Obywatelska – poinformował szef jego kancelarii Michał Kamiński. To jedyna dobra wiadomość z Pałacu.

Przedłużająca się publiczna nieobecność prezydenta wskazywała, że wyniki wprawdzie zna, ale z trudem przyjmuje je do wiadomości, nie może pogodzić się z porażką PiS, a więc że jest bardziej prezydentem swego brata niż wszystkich obywateli. Wprawdzie, jak zapewnił nas Jarosław Kaczyński, bracia bliźniacy to byt tylko biologiczny, a nie polityczny, niemniej jednak przywykliśmy, że oba te byty się łączą i biologii od polityki oddzielić się nie da.

Próbując objaśnić wyjątkowo niezręczną sytuację, kiedy to w czasie tego święta demokracji, jakim są wybory, prezydent znika i nawet nie gratuluje zwycięzcy, minister Kamiński zapowiedział, że prezydent wygłosi orędzie w stosownym czasie, gdy sytuacja będzie na tyle spokojna, że jego wystąpienie nie będzie elementem gry politycznej.

Polityka 44.2007 (2627) z dnia 03.11.2007; Temat tygodnia; s. 15