Archiwum Polityki

Kominiarki zdjąć

Niewielkie zainteresowanie wzbudzają spekulacje, kto może zostać ministrem finansów czy gospodarki, ale przyszłość Mariusza Kamińskiego i CBA znalazła się na czołówkach wszystkich mediów.

Donald Tusk zdecydowanie mówi: najpierw audyt CBA, by zobaczyć, co tam się działo, potem decyzje. Pytanie tylko, kto ten audyt miałby przeprowadzić, bo zwycięska ekipa zawsze będzie podejrzewana o chęć politycznego odwetu. W tym przypadku zaś rwetes będzie wyjątkowo duży. Już się zresztą rozpoczął za sprawą Jarosława Kaczyńskiego, który kwestię nienaruszalności CBA zdaje się stawiać równie wysoko jak suwerenność kraju. Cała kampania wyborcza ustawiona została przez PiS tak, że zaciętość i determinacja w walce z korupcją ma być probierzem wiarygodności Tuska jako premiera.

Polityka 44.2007 (2627) z dnia 03.11.2007; Kraj; s. 22