Archiwum Polityki

Gra na emocje

Zdaniem jednych tworzą sektę i niebezpiecznie eksperymentują z tożsamością, dla innych to niegroźni fantaści, z pożytkiem trenujący swoje umiejętności społeczne. W co tak naprawdę bawią się entuzjaści RPG – gier fabularnych?

Zginęłam przez własną głupotę. Zamiast wyciągnąć kamerkę i wysięgnikiem zbadać, co jest w pomieszczeniu, ja od razu tam poszłam. A za drzwiami ukrył się gość z gazrurką. Nie miałam kasku. Kumulacja na kostkach – dwie szóstki – i po postaci – mówi Panterka. W realu jest bibliotekarką, ma męża i dziecko. W RPG była roztrzepaną, dyslektyczną słodką idiotką, trzepocącą rzęsami na widok mężczyzny. Panterka grała nią 3 lata.

Polityka 44.2007 (2627) z dnia 03.11.2007; Ludzie; s. 108