Archiwum Polityki

Magazynierzy pamięci

To dziwna praca. Straszna i trudna. Szukanie życia w obozie śmierci.

Igor Bartosik, szef działu zbiorów w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau, wychował się w Chrzanowie u pradziadków, pamiętających pociągi jadące prosto do Auschwitz.

Trochę o tym rozmawiali, ściszając głos, gdy wnuk był obok. A kiedy spytał wprost, powiedzieli: nie pytaj, dziecko, tam ludzi palili w piecach. Nie zrozumiał, bo wtedy znał tylko kaflowy piec kuchenny.

Odkąd trafił do pracy w muzeum, śni mu się ono co noc. We śnie wygląda inaczej. Między współczesnymi blokami pojawiają się piaskownice, choć nie bawią się w nich dzieci.

Polityka 44.2007 (2627) z dnia 03.11.2007; Na własne oczy; s. 124
Reklama