Archiwum Polityki

Rewolucja zdrowego rozsądku

Paweł Poncyljusz (PiS), Janusz Palikot (PO), szefowie komisji Przyjazne Państwo

Jacek Żakowski: – Co panowie, jako przedsiębiorcy, czujecie, kiedy się dobieracie do polskiej góry śmieciowego prawa.

Janusz Palikot: – Ja się czuję, jakbym był na koncercie Maanamu albo Republiki w 1980 r.

Czyli?

J.P.: – Entuzjazm. Jakbym był na haju. Wreszcie mogę się dobrać do tego, co mi zmarnowało kawał dorosłego życia; przez co nie spałem nocami i latami żyłem w bezsensownym stresie. Były lata, kiedy kontrole miałem przez dziesięć miesięcy.

Polityka 10.2008 (2644) z dnia 08.03.2008; Kraj; s. 20
Reklama