Archiwum Polityki

Walka kasowa

Rozmowa z prof. Juliuszem Gardawskim o sile związkowych protestów, ich liderach i o tym, czym mogłyby być w Polsce związki, gdyby chciały

Janina Paradowska: – Nie ma w Polsce dialogu społecznego, dlatego potrzebne są akcje protestacyjne. To jedno z głównych haseł związków zawodowych z ostatnich dni. Dialogu rzeczywiście nie ma?

Juliusz Gardawski: – Najbardziej efektywny jest on na poziomie 10 zespołów problemowych i 14 zespołów branżowych Komisji Trójstronnej, gdzie wszystkie związki mają już swoich profesjonalistów. To są ludzie drugiego szeregu, często wiceprzewodniczący organizacji, którzy stali się dobrymi fachowcami w wielu specjalnościach, na przykład w prawie pracy czy polityce socjalnej, czasem lepszymi niż politycy, bo ci dość często się zmieniają.

Polityka 48.2008 (2682) z dnia 29.11.2008; Temat tygodnia; s. 16