Archiwum Polityki

Ludzie płacy

Od miesiąca głoduje Budryk. Przez stolicę przemaszerowali nauczyciele, burzą się pielęgniarki, lekarze, bydgoscy kierowcy autobusów, pracownicy fabryki Fiata, olsztyńscy filharmonicy. Związki

Na obu bramach kopalni Budryk w Ornontowicach czuwają strajkujący górnicy. Niby powinno być po dwóch na każdej bramie i zmiana warty co dwie godziny, jak ustalił komitet strajkowy, ale stoją w dużych gromadach. Rozmawiają o nieuczciwości pracodawcy, braku pieniędzy w domach i zdradzie związków zawodowych. Nie wolno przy nich używać słowa Solidarność ani też nazwy Związek Zawodowy Górników, bo zaczynają parskać i popluwać z pogardą. Natomiast można bez obaw mówić o Sierpniu 80 i Kadrze – związkach zawodowych, które ogłosiły trwający już ponad miesiąc strajk.

Polityka 4.2008 (2638) z dnia 26.01.2008; Temat tygodnia; s. 12
Reklama