Archiwum Polityki

Samarytanka

Zrealizowana pięć lat temu „Samarytanka” południowokoreańskiego reżysera-samouka Kim Ki-duka jest jednym z najlepszych filmów w jego dorobku. To bardzo przewrotna, mocno prowokacyjna przypowieść łącząca zadumę nad współczesną obyczajowością z religijną refleksją. Rzecz dotyczy prostytucji nieletnich dziewcząt i sensu miłosierdzia inaczej rozumianego w buddyzmie i chrześcijaństwie. Dwie licealistki, które sprawiają wrażenie zakochanych w sobie, chcą zebrać pieniądze na bilet do Europy.

Polityka 20.2008 (2654) z dnia 17.05.2008; Kultura; s. 64