Archiwum Polityki

Piękne nieszczęście

15 Wysp Zielonego Przylądka o powierzchni równej dwóm Luksemburgom leży poniżej równika w połowie drogi pomiędzy obu Amerykami a Europą, 500 km od brzegów Senegalu. Kto w XIX w. posiadł wyspy, ten miał Atlantyk w zasięgu lufy. Archipelag całe wieki należał do Portugalii, a mieszkańcy Cabo Verde posiadali obywatelstwo tego kraju wraz z prawem do pracy i osiedlania się w Europie, z czego skwapliwie korzystali.

Gdy w końcu lat 80. po raz pierwszy pojechałam do Republiki Zielonego Przylądka, w stolicy kraju Praia (co po portugalsku znaczy plaża) rządził towarzysz Aristides Pereira, w telewizji płynęły wiadomości z Chin, na piaszczystej i płaskiej jak stół wyspie Sal kręciło się mnóstwo Rosjan, a na międzynarodowym lotnisku wybudowanym jeszcze przez Portugalczyków lądowały samoloty kubańskie dowożące sprzęt i żołnierzy do pobliskiej Angoli.

Ludność Cabo Verde to Mulaci pochodzenia portugalsko-afrykańskiego.

Polityka 35.1999 (2208) z dnia 28.08.1999; Świat; s. 36
Reklama