Archiwum Polityki

Marzenie o Ameryce

Kieszeń to sprawa na tyle intymna, że mało kto decyduje się na pokazanie jej zawartości, zwłaszcza gdy zewnętrzne oznaki bogactwa zdradzają jej zasobność.

Taksówkarz w Koszalinie i taksówkarz w Bezier na południu Francji wiedzą dokładnie to samo: Niemcy są bogaci. Przekonywali mnie o tym każdy na swój sposób, ten pierwszy, bo „Koszyk” (POLITYKA 2) mu o tym powiedział, a poza tym ma oczy, ten drugi, bo wozi niemieckich urlopowiczów. Słowem – Europa jest zjednoczona w swych poglądach, przynajmniej na ten temat.

Z kolei Niemcy kręcą głowami, wszak na listach najbogatszych ludzi świata ich ziomkowie pojawiają się nielicznie i na dalekich pozycjach, dochody powyżej 1 mln marek netto rocznie ma około 25 tys.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Świat; s. 45