Archiwum Polityki

Uchwała w sprawie wakacji

Potrzeba było uchwały sejmowej (bo prezydium nie mogło dojść do zgody), aby przegłosować, czy następne posiedzenie Wysokiej Izby odbędzie się na początku września, czy też w końcu sierpnia. Za wcześniejszym terminem było 166 posłów, 199 było przeciw, 11 wstrzymało się od głosu. Sprawie nadano podtekst polityczny (AWS zarzuca przede wszystkim SLD, że chce odwlec m.in. ostateczne uchwalenie ustawy uwłaszczeniowej). Padł też zarzut zwykłego letniego lenistwa, na co inni posłowie replikowali, że przecież będą pracować komisje. Tymczasem według informacji z 28 lipca najbliższe posiedzenie jednej z komisji zapowiadano dopiero za miesiąc. Lista aktów prawnych do uchwalenia jest zaś długa, a problem zaległości w dostosowaniu naszego prawa do norm europejskich – wręcz wstydliwy.

Pierwszą debatę, w której wszyscy będą „za”, a nikt „przeciw”, przewidywałbym już wrótce. Jej tematem stanie się problem utrzymania bezpośrednich transmisji telewizyjnych z posiedzeń Izby. Władze TVP – jak słyszałem – nie widzą sensu relacji z Wiejskiej na antenie, skoro roczna średnia oglądalność wynosi...0,7 proc. widowni. Jest to liczba odpowiadająca – mniej więcej – populacji rodzin i licznych znajomych naszych parlamentarzystów, z którymi przecież mogą obcować bezpośrednio podczas wakacji, zamiast puszczać oko przez szklany ekran.

Aleksander Chećko

Polityka 32.2000 (2257) z dnia 05.08.2000; Fusy plusy i minusy; s. 83
Reklama