Archiwum Polityki

Letnie mgły

Gdy dni są deszczowe, a noce pogodne, nad ranem możemy zaobserwować malownicze zjawisko atmosferyczne – mgłę. Wprawdzie najczęściej kojarzy się nam ona z jesiennymi karambolami na drogach czy odwoływanymi zimą startami i lądowaniami samolotów, ale w letnim ciepłym i wilgotnym powietrzu nie jest wcale rzadkością.

Czym jest to – opiewane przez poetów, a przeklinane przez kierowców – zjawisko? Jest to zawiesina maleńkich kropelek wody w przyziemnej warstwie powietrza, powstająca wskutek kondensacji pary wodnej zawartej w atmosferze. Synoptycy mówią o mgle, gdy widoczność jest mniejsza niż 1000 m, ale czasem mgła jest tak gęsta, że nie widać nic w odległości kilku metrów.

W różnych warunkach atmosferycznych powstają odmienne rodzaje mgieł, a główne z nich to: radiacyjna i adwekcyjna. Mgła radiacyjna powstaje nad lądem wskutek silnego ochłodzenia się powietrza od zimnego podłoża, którego temperatura spada w wyniku wypromieniowania ciepła. Gdy niebo jest bezchmurne, ciepło z powierzchni ziemi wyparowuje w przestrzeń, a temperatura powierzchni spada. Wilgoć zawarta w powietrzu skrapla się przy gruncie tworząc mgły i zamglenia, a jeśli temperatura jest wystarczająco niska – powstaje sadź. Mgła radiacyjna ma zwykle grubość 100–300 m. O wiele grubsza jest mgła adwekcyjna (napływowa), która tworzy się w ciepłej masie powietrza napływającej nad teren o niskiej temperaturze powierzchni (często nad powierzchnię zbiorników wodnych).

Mgłę może „rozpędzić” silny wiatr lub deszcz oraz grzejące mocno słońce. Aby pozbyć się mgieł stosuje się też sztuczne metody wywoływania deszczu (strzela się do chmur burzowych, posypuje się je jodkiem srebra itp.

Polityka 32.2000 (2257) z dnia 05.08.2000; Pogoda dla Polaków; s. 86
Reklama