Archiwum Polityki

Król na koturnach

Z każdego prezydenta Francji podśmiewano się, wytykając mu królewskie zadęcie i przepych. Nicolas Sarkozy najpierw wystylizował się na luzackiego milionera, ale spadek popularności i nowa żona popychają go w stronę klasyki. Trudny to dla Polski sojusznik.

Francja elegancja. Chociaż life style to wyrażenie angielskie i do polszczyzny wchodzi przymiotnik lajfstajlowy, śmiem twierdzić, że Francuzów – bardziej niż Anglosasów czy Polaków – obchodzi styl przywódcy i osoba jego żony. Zwłaszcza jeśli żona w ekspresowym tempie przeskoczyła ze świata piosenki i mody, w którym była już księżniczką, do świata władzy, gdzie trudno jej odmówić tytułu królowej piękności. Jeśli wszystko się tak toczy jak w operze mydlanej dla sfer, to dlaczego wybrany przed rokiem młody, dynamiczny syn emigranta, wulkan energii z pomysłami, stał się nagle najgorzej notowanym prezydentem Francji?

Polityka 17.2008 (2651) z dnia 26.04.2008; Świat; s. 46