Archiwum Polityki

Oddaj ziemię, białasie

Kolejny dyktator z Czarnego Lądu próbuje wyrzucić białych farmerów, bez których kraj nie potrafi istnieć. Rasistowskiego podłoża nie da się ukryć. W Namibii ziemi jest dostatek, setki tysięcy hektarów leżą odłogiem. Świat reaguje jak zwykle: przez chwilę oburza się, a potem kładzie uszy po sobie.

Dr Ludwig Bohn, farmer spod Steinhausen w Namibii, uważa, że wszystko da się załatwić za pomocą odpowiednich argumentów. Gdy przyjechał samochód pełen członków plemienia Herero, którzy zażądali oddania farmy motywując to historycznymi prawami do ziemi, właściciel zrobił im wykład o tym, jak to ziemia zależna jest od wody, której nigdy tu nie było, więc Herero jej nie uprawiali. Dopiero wiedza i pieniądze przybyszów sprawiły, że zaczęła przynosić zyski. Herero odjechali, nie wiadomo jednak na jak długo.

Polityka 7.2003 (2388) z dnia 15.02.2003; Świat; s. 50