Archiwum Polityki

Orzeł leci do Europy

Trwa prestiżowy festiwal w Berlinie, na którym znowu zabrakło polskiego filmu. Kiedyś podejrzewano nawet, że tamtejsza dyrekcja nam nie sprzyja, ale władze festiwalowe się zmieniły i, jak widać, nic się nie zmieniło. Skoro inni nas nie kochają, musimy nagradzać się sami. W tym celu powoływane są ciągle nowe krajowe festiwale i nagrody, których jest już dzisiaj więcej niż filmów do nagradzania. Produkcja filmów bowiem spada, a produkcja festiwali rośnie. Od kilku sezonów mamy nawet lokalne Oscary, czyli Orły.

Polityka 7.2003 (2388) z dnia 15.02.2003; Kultura; s. 52