Archiwum Polityki

Kryzys małżeński

Mieli być Clintonami Argentyny. Żonie Nestora Kirchnera udało się zastąpić męża na stanowisku prezydenta, ale powtórzenie jego sukcesów będzie znacznie trudniejsze. Na razie płaci za jego błędy.

Na początku wszystko było jak w bajce. Jeszcze w ubiegłym roku Argentyna miała popularnego prezydenta, gospodarka szybowała w górę, obywatele mogli zapomnieć o katastrofalnych kryzysach z 1989 i 2001 r., kiedy stracili wszystkie swoje oszczędności w bankach, a gwałtowne demonstracje i starcia z policją wstrząsały krajem. Wtedy w ciągu zaledwie kilku miesięcy zmieniło się pięciu prezydentów. Sytuacja poprawiła się dopiero pod wodzą Nestora Kirchnera.

Polityka 28.2008 (2662) z dnia 12.07.2008; Świat; s. 44