Archiwum Polityki

Polityka polskich rodzin

Wiadomo, że dzieci nie muszą iść w ślady rodziców, zwłaszcza w politycznych wyborach. Tu jabłko od jabłoni może spaść daleko. Ale co rodzina, to rodzina.

Kiedy Paweł Olszewski, jeden z najmłodszych posłów PO, miał 14 lat, bardzo zdenerwował go ówczesny minister finansów Marek Borowski. Ojciec, wojewoda bydgoski z rekomendacji SLD, zabrał syna na żużel. – Tam przedstawiając mnie Borowskiemu powiedział, że jestem zafascynowany profesorem Balcerowiczem. A Borowski klepiąc ojca po ramieniu powiedział z taką wyższością – nie martw się Wiesiek, przejdzie mu – wspomina dziś 28-letni Paweł Olszewski, skarbnik klubu PO.

Polityka 33.2008 (2667) z dnia 16.08.2008; Kraj; s. 24