Archiwum Polityki

Ścigany

Od ponad półtora roku finansista Janusz Lazarowicz ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Postawiono mu zarzut podżegania do zabójstwa, wydano list gończy. Według prokuratury poszukiwany przepadł bez śladu. Odnaleźliśmy go w RPA. Tam się spotkaliśmy.

Lotnisko w Kapsztadzie. Janusz Lazarowicz czeka w samochodzie. Czarnoskóry policjant grozi mandatem, auto stoi w niedozwolonym miejscu. Lazarowicz coś mu tłumaczy, policjant uśmiecha się i odchodzi. Jak na ściganego międzynarodowym listem gończym, ten Polak zachowuje się dość bezczelnie.

Polak? Właściwie tak, chociaż sam uważa się za obywatela świata. Ma paszporty brytyjski i południowoafrykański. Polskiego obywatelstwa nigdy się nie zrzekł, chociaż kiedy mówi słowo ojczyzna, ma na myśli najpierw Anglię, potem RPA, a dopiero na końcu Polskę.

Polityka 51.2008 (2685) z dnia 20.12.2008; Ludzie; s. 52