Archiwum Polityki

Białoruska gra w dwa ognie

Skłócona z Zachodem Rosja potrzebuje Białorusi. Aleksander Łukaszenko początkowo nie udzielił poparcia rosyjskiej „misji pokojowej” w Gruzji, a na dodatek publicznie oświadczył, że zależy mu na dobrych kontaktach z Unią i Stanami Zjednoczonymi. Zirytowany Kreml postraszył wyższymi cenami za gaz i 19 sierpnia na spotkaniu z Dmitrijem Miedwiediewem w Soczi Łukaszenko określił działania rosyjskie w Gruzji jako „wspaniałe, spokojne, mądre i piękne”.

Polityka 35.2008 (2669) z dnia 30.08.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 10
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >