Archiwum Polityki

Nareszcie wracamy

Kończy się pięcioletnia epopeja w Iraku. Wracamy bez kontraktów, za to z trochę lepszą armią. I z poczuciem, że wzięliśmy udział w niepotrzebnej wojnie.

Nim zaczęła się wojna w Iraku, rozpętaliśmy ją w Europie. 30 stycznia 2003 r. brytyjski „Times” publikuje list ośmiu europejskich przywódców, wzywający Zachód do zwartego stanowiska wobec Saddama Husajna i popierający twardą politykę Waszyngtonu wobec Iraku. Ale prawdziwy dynamit to lista sygnatariuszy – obok szefów pięciu proamerykańskich państw Unii pod listem widnieją też podpisy przywódców trzech państw kandydujących: Vaclava Havla, Petera Medgyessy i Leszka Millera.

Polityka 43.2008 (2677) z dnia 25.10.2008; Raport; s. 40