Archiwum Polityki

Wyspa

Po szeregu nihilistycznych filmów na temat wychodzenia z komunizmu wreszcie dociera do nas fala rosyjskich obrazów poświęconych sprawom nieco bardziej wzniosłym. Świętości, odkupieniu, duchowości, a więc kwestiom, do których kino naszych wschodnich sąsiadów zawsze przykładało dużą wagę. „Wyspa” Pawła Łungina tylko pozornie przypomina dokonania Tarkowskiego. W istocie jest to dość przewrotny thriller religijny o karze wymierzonej samemu sobie przez tchórza i zbrodniarza (Piotr Mamonow).

Polityka 43.2008 (2677) z dnia 25.10.2008; Kultura; s. 55