Archiwum Polityki

Przyjaźń na debecie

Życie z długiem to ciężki stres, ale odzyskanie długu to koszmar. Uraz po stracie pożyczonych, a nieoddanych pieniędzy ­psychologowie porównują z szokiem po pobiciu lub po utracie bliskiej osoby.

Teraz, kiedy banki przestały pożyczać, rośnie presja na pożyczki towarzyskie, od znajomych. Odmówić trudno, choć nieraz przychodzi tego gestu życzliwości potem żałować. Każdy zna wiele historii prywatnych i publicznych – wierzycieli wystawionych do wiatru przez dłużników.

L. nie jest w stanie przypomnieć sobie, jak długo zna A. Od studiów, czyli grubo ponad 20 lat. Przyjaźń cementowały częste wizyty, wspólne dorastanie dzieci i coroczne wyjazdy na narty. Jeden imponował drugiemu. L.

Polityka 9.2009 (2694) z dnia 28.02.2009; Kraj; s. 20
Reklama