Archiwum Polityki

Zjawy na jawie

Byłe betanki, wyrzucone z klasztoru w Kazimierzu Dolnym, znowu mieszkają razem. W Płonce Kościelnej na Podlasiu, za cichą zgodą biskupa łomżyńskiego, oczekują na Wiosnę Kościoła.

Na niedzielne msze w Płonce Kościelnej byłe betanki przybywają dwójkami w powłóczystych czarnych sukniach. Grają na gitarach i skrzypcach, a głosy mają takie, że miejscowemu sołtysowi coś zaczyna w duszy łkać. Po twarzach widać, że to w większości młode dziewczyny. Niejeden płonkowiak na ich widok jęczy z żalu – szkoda takich na służbę u Niebieskiego.

Są, a jakby ich nie było

Zaraz po eksmisji z klasztoru w Kazimierzu Dolnym jesienią 2007 r.

Polityka 9.2009 (2694) z dnia 28.02.2009; Kraj; s. 24
Reklama