Archiwum Polityki

Ręce przy sobie!

Końskie zaloty – mało subtelna, ale niekaralna w Polsce forma flirtu – w Wielkiej Brytanii uchodzą za usiłowanie gwałtu. W więzieniach brytyjskich przebywa obecnie co najmniej kilkadziesiąt

Po czterech miesiącach oczekiwania na proces w zakładzie karnym w Edynburgu Mariusz B. wyszedł za kaucją i za radą rodziców udał się prosto do miejscowej przychodni psychiatrycznej. Następnie złamał warunki zwolnienia i uciekł do Polski. Gdy trwająca pół roku terapia antydepresyjna zaczęła dawać efekty, zgłosił się w Poznaniu do adwokatów Wojciecha Wizy i Mariusza Paplaczyka, ponieważ uważa, że został skrzywdzony przez Koronę Brytyjską niesłusznym aresztem i oskarżeniem.

Polityka 9.2009 (2694) z dnia 28.02.2009; Kraj; s. 29
Reklama