Archiwum Polityki

Kosowo Nostra

W walce z albańskim podziemiem jesteśmy bezradni, przyznają europejskie policje. I wskazują na Kosowo, bezpieczną przystań najsprawniejszej organizacji przestępczej na kontynencie.

Co łączy małą kosowską partię, remont weneckiej opery i wielkie budowy w nowej stolicy Kazachstanu? Najbogatszy Albańczyk z Kosowa Behgjet Pacolli. Ma szwajcarski paszport, ambicje polityczne (stąd partia, jak na razie trzecia siła polityczna w kraju) i opinię hochsztaplera załatwiającego w zamian za łapówki intratne zlecenia dla swego imperium budowlanego. Uchodzi także za jednego z ojców chrzestnych albańskiej mafii, który w Kosowie pierze brudne pieniądze przez sieć własnych banków i firm ubezpieczeniowych.

Polityka 15.2009 (2700) z dnia 11.04.2009; Świat; s. 107