Archiwum Polityki

Pożytki z kryzysu

Nawet w najpoważniejszych tarapatach mogą tkwić jakieś szanse. Trzeba je tylko odkryć i wykorzystać. Jakie szanse dla Polski niesie dzisiejszy kryzys? – zastanawiali się uczestnicy

Mamy kłopoty z językiem. Niby giętki, ale przecież nie do końca. Bo jak nazwać to, czego dziś doświadcza nasz kraj i gospodarka? Podczas kongresu każdy zabierający głos starał się zmierzyć z tym wyzwaniem. Często bowiem słowo staje się ciałem: mamy kryzys, bo o nim mówimy.

Dlatego trzeba ważyć słowa. Premier Donald Tusk mówił więc o „gospodarczym przełomie, często nazywanym kryzysem”, europoseł prof. Jerzy Buzek (ojciec duchowy kongresu) o „spowolnieniu, a nie kryzysie”, prof.

Polityka 17.2009 (2702) z dnia 25.04.2009; Rynek; s. 44
Reklama