Archiwum Polityki

Modlitwa żarłoka

Dla Polaków każda okazja jest dobra do świętowania, zdumiała mnie jednak lista kulinarnych świąt, które organizuje się w naszym kraju.

Za nami styczniowy Dzień Pikantnych Potraw. W lutym miało miejsce równie udane Święto Naleśnika. W marcu, oczywiście, Święto Piwa, czyli dzień św. Patryka, patrona Irlandii. W kwietniu świętowano Dzień Czekolady.

Prawdę mówiąc, wszystkie te święta, które już wymieniłem, jak i te, o których napiszę, łączy właśnie piwo. Zarówno podczas pikników, wielkich grillowań czy bicia rekordów w ilości ugotowanej zupy pomidorowej leją się hektolitry piwa. I doprawdy trudno stwierdzić, czy piwo towarzyszy świętu, czy też święto zorganizowano po to, by usankcjonować piwne szaleństwo. Nie ma to większego znaczenia. Trudno bowiem sobie nawet wyobrazić święto kiełbasy swojskiej czy też golonki wielkopolskiej bez złocistego trunku zwieńczonego pianką. Na szczęście – zwłaszcza jeśli przegapiliśmy dotychczasowe ważkie wydarzenia kulinarne – przed nami niemało kolejnych cudownych świątecznych dni.

W maju – Dzień Mleka i Dzień Piwowara. Kącik piwny można znaleźć także podczas uroczystości mleczarskich. Ostre i aromatyczne sery wymagają bowiem choć jednego kufelka.

W czerwcu w Krakowie będzie Święto Chleba. W Dołhobyczowie Dzień Buraka Cukrowego, a w nadmorskim Niechorzu Święto Śledzia Bałtyckiego. I wprawdzie w Polsce do śledzika najczęściej podaje się wódkę czystą, lecz przemiany obyczajowe, które nastąpiły po ujawnieniu, że jesteśmy Europejczykami, pozwoliły zastąpić ten mocny alkohol właśnie piwem i to bez utraty męskiego honoru.

Miłośnicy owoców będą w czerwcu obchodzić Ogólnopolskie Dni Truskawki, świętowane w Korycinie w Podlaskiem. Aż trzy wydarzenia godne uczestnictwa będą miały miejsce w lipcu i w sierpniu. W Ciechanowcu – Święto Chleba, w Krakowie – Festiwal Pierogów, a w miejscu jeszcze bliżej nieustalonym nie mniej ważne wydarzenie – Światowy Dzień Musztardy.

Polityka 21.2009 (2706) z dnia 23.05.2009; Ludzie i obyczaje; s. 92
Reklama