Archiwum Polityki

Porsche złapał gumę

Porsche miał połknąć piętnaście razy większego Volkswagena i prawie mu się to udało. Jednak nadszedł kryzys i teraz to gigant z Wolfsburga zaczyna rozdawać karty. Ale wszystkie decyzje i

Trudno wyobrazić sobie dwa bardziej różne od siebie koncerny. Mały, ale w ostatnich latach bardzo zyskowny Porsche to wciąż firma rodzinna, gdzie władza spoczywa w ręku kilku spokrewnionych ze sobą osób. Właściciele akcji notowanych na giełdzie nie mają żadnego praktycznego wpływu. Tymczasem Volkswagen, jeden z największych producentów samochodów na świecie, miał do niedawna rozproszony akcjonariat i ciągle silne związki zawodowe. Co więcej, w ręku premiera Dolnej Saksonii, która dysponuje 20 proc.

Polityka 22.2009 (2707) z dnia 30.05.2009; Rynek; s. 5