Archiwum Polityki

Zgodny, choć Polak

Coraz więcej Polaków zamiast do sądu idzie do mediatora.

Pewien adwokat wynajmował od starszego pana parter willi na kancelarię. Właściciel nagle zaczął być niemiły, psioczył, że prawnicy to zmówione ze sobą kanalie, aż któregoś razu zbluzgał adwokata w obecności klienta. Adwokat wymówił najem, oddał sprawę do sądu, ale coś go ruszyło – zgłosił się do mediacji. W czasie spotkania przy okrągłym stole, od słowa do słowa, starszy pan wyznał, że zdarzył mu się konflikt z innym adwokatem. Niechęć do niego przeniósł na wszystkich prawników.

Polityka 23.2009 (2708) z dnia 06.06.2009; Kraj; s. 34
Reklama