Archiwum Polityki

Cztery ataki i cisza

Sytuacja polskich wojsk w Afganistanie rozwija się według z góry założonego scenariusza. Tyle że na razie pisze go przeciwnik.

Przygotowanie zasadzki to trudna sztuka. Spytaj pierwszego lepszego sierżanta. Trzeba wiedzieć, na kogo się poluje, jakie ma słabe strony, jak wyrządzić mu maksymalną krzywdę. No i co zrobić, żeby samemu nie stać się zwierzyną. W sumie mnóstwo spraw do połapania. Łatwo można się pogubić.

I chyba się pogubiliśmy. „Ostatni atak na polski OMLT nadaje się do książek i to tych do nabożeństwa, że żadnemu z naszych nic się nie stało– napisał w esemesie jeden z żołnierzy służących obecnie w Afganistanie.

Polityka 25.2009 (2710) z dnia 20.06.2009; Temat Tygodnia; s. 15