Archiwum Polityki

Gorzkie wino

Jest prawdziwym zwycięzcą wyborów europejskich. Geert Wilders – wróg muzułmanów, imigrantów i Unii – zdobył dla swojej partii najwięcej mandatów spośród radykałów, którzy wdarli

Mówią, że historia się nie powtarza, a jeśli, to jako farsa. Pim Fortuyn strzygł się na zero, Geert Wilders jest tlenionym blondynem. Fortuyn zdobył popularność, bo mówił źle o imigrantach muzułmanach. Siedem lat temu zamordował go lewicowy obrońca praw zwierząt, który widział w nim faszystę. Jego partia z rozpędu weszła do parlamentu, ale do udziału w rządzeniu okazała się nieprzygotowana i wkrótce zniknęła ze sceny w atmosferze rozczarowania i skandalu.

Polityka 26.2009 (2711) z dnia 27.06.2009; Świat; s. 80