Archiwum Polityki

Samoobrona jednoosobowa

W sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego nie ma już klubu Samoobrony. W partii pozostał tylko jeden z jego członków, a sam klub zmienił nazwę.

Bunt wzniecił świeżo zaprzysiężony radny Marian Gołębiewski. Do sejmiku wszedł na miejsce radnego skazanego przez sąd za płacenie alkoholem za głosy wyborców. Gołębiewski oddał legitymację partyjną i postawił przed kolegami ultimatum: albo klub zmienia nazwę, albo on zostaje radnym niezależnym. Nowy radny uznał, że nazwa Samoobrona jest wstydliwa i źle się ludziom kojarzy.

Polityka 27.2009 (2712) z dnia 04.07.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7