Archiwum Polityki

Walka z żywiołem

Tragedii zawsze więcej niż Ajschylosów i Eurypidesów, chociaż zdarzają się tragedie przewidywalne. Dawno już zauważono, że Generalny Koordynator Wszystkiego jakoś nie słucha prognoz coraz liczniejszych pogodynek. Walka z żywiołem wpisała się więc w tradycję walk i zmagań zapełniających karty naszej historii, zagłuszając pytania, jak długo trwać będzie liczenie na cud i wizyty dygnitarzy, zastępujące antypowodziową infrastrukturę.

W Ludowej wylanie rzeczułki umożliwiło towarzyszom wylanie jednego z sekretarzy, który podpadł centrali.

Polityka 28.2009 (2713) z dnia 11.07.2009; Stomma; s. 97