Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Europarlamentarna arytmetyka

Podczas pierwszej sesji nowego europarlamentu (14–16 lipca) w sali plenarnej zasiadło 736 posłów, czyli w porównaniu do zeszłej kadencji mniej o 49. Prawie połowa obecnych eurodeputowanych uczestniczy w obradach po raz pierwszy. Polska drużyna jest 50-osobowa (wcześniej 54), w tym 30 to debiutanci. Ponad 35 proc. wszystkich eurodeputowanych stanowią kobiety, w tym 11 Polek, czyli 22 proc. naszej reprezentacji.

Najmłodsza europosłanka pochodzi z Danii (Emilie Turunen) i ma 25 lat. Najmłodsza Polka to 32-letnia Joanna Skrzydlewska (na fot. z prawej – podczas obchodów Dnia Flagi w Łodzi), reprezentująca PO łodzianka, absolwentka tamtejszego zarządzania i miłośniczka sportów żużlowych. Najstarszy przedstawiciel europarlamentu pochodzi z Włoch (Ciriaco De Mita) i jest 81-latkiem. A polskim seniorem jest Adam Gierek, który w kwietniu skończył 71 lat.

Wśród naszych eurodeputowanych jest m.in. dziewięciu prawników, siedmiu historyków, sześciu ekonomistów, trzech socjologów i specjaliści od ochrony środowiska. Ośmiu nosi tytuły profesorskie. W tej kadencji nie mamy żadnego celebryty; gwiazdy sportu czy estrady, np. Rumuni wysłali do Brukseli córkę prezydenta Elenę Basescu, 29-letnią modelkę, a Słowacy byłego mistrza hokeja Petera Štastnego.

W poselskich szeregach znalazło się aż ośmiu byłych premierów państw UE; m.in. premier Belgii Guy Verhofstadt i pierwszy niekomunistyczny przywódca Litwy Vytautas Landsbergis. Wśród naszych eurodeputowanych jest były premier Jerzy Buzek, który przez najbliższe 2,5 roku będzie przewodniczył PE. A z byłych ministrów do Brukseli wyjechało dwóch ministrów rolnictwa (Jarosław Kalinowski i Wojciech Olejniczak), minister przekształceń własnościowych (Janusz Lewandowski), minister gospodarki morskiej (Marek Gróbarczyk), wiceminister obrony (Janusz Zemke) oraz wiceminister spraw zagranicznych (Paweł Kowal).

Polityka 29.2009 (2714) z dnia 18.07.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6
Reklama