Archiwum Polityki

Wszystko takie niezałatwione

Na nowych unijnych obwodnicach, a i na łatanych starych drogach, ginie się teraz seryjnie i grupowo. Tych śmierci tyle, że powszednieją, i jeśli ofiar jest mniej niż cztery, gazety już o tym

Pod Skrzeleczkami zginęło czterech, wszyscy ze znanych w okolicy rodzin. Pruli podobno na zapasowym kole, zaprawieni w samochodowych bojach z szosą, jak to jest teraz w obyczaju – na złamanie karku i kupą, mości panowie. Następni, pięciu spod Słupska, widzieli samochód poprzedników w telewizji. Kolejni, czwórka spod Oleśnicy – także. Ich samochody przypominają po wypadku makabryczne rzeźby, przemyślnie powykręcane, splątane, pogięte. Z tego – czyjeś wystające ręce, jak pod Słupskiem, jakiś roztrzaskany mózg na czymś, co było przed sekundą drzwiczkami samochodu, jak spod Oleśnicy.

Polityka 30.2009 (2715) z dnia 25.07.2009; Kraj; s. 26