Archiwum Polityki

Żeby nas nie zatkało

Nieważne, czy z powodu choroby ktoś jest przykuty do łóżka, czy podczas podróży siedzi w bezruchu kilkanaście godzin. W jednym i drugim przypadku życie może być zagrożone.

Jak możemy zapewnić krwi swobodny powrót do serca? Najprościej – często unosić nogi i poruszać stopami. – Dzięki uruchomieniu tzw. pompy mięśniowej w łydkach i udach krew nie zatrzyma się w żyłach i nie zaczną tworzyć się w nich zakrzepy – mówi prof. Witold Z. Tomkowski, prezes Polskiej Fundacji do Walki z Zakrzepicą Thrombosis.

Bo jak inaczej krew ma płynąć z dołu do góry? Tętnicami dopływa do koniuszków palców, ale musi stamtąd wrócić.

Polityka 33.2009 (2718) z dnia 15.08.2009; Nauka; s. 64