Archiwum Polityki

Taniec z kijami

Golf walczy o miejsce w sercach Polaków. Jak na razie bez oszałamiających efektów.

Golf zyskuje przy bliższym poznaniu. Począwszy od uczucia spełnienia i dzikiej satysfakcji, które ogarniają gracza po czystym uderzeniu – gdy każdy element w swingu (zamachu kijem) zadziałał jak należy i gdy piłka frunie pewnie, daleko, prosto jak po sznurku.

Ludzie odpowiedzialni za ustalanie golfowych reguł wiedzieli dobrze, jak uwieść świeżo upieczonych graczy. Wszystko przez handicap, czyli liczbę określającą umiejętności gracza. Niski handicap, jednocyfrowy, świadczy o tym, że jego posiadacz opanował sztukę gry niemal do perfekcji.

Polityka 33.2009 (2718) z dnia 15.08.2009; Ludzie i obyczaje; s. 72