Archiwum Polityki

Czy ktoś przyzna, że się mylił?

Pięć lat Polski w Unii Europejskiej to za mało, by ogłaszać końcowy triumf. Ale wystarczająco, by stwierdzić, jak wiele czarnych proroctw się nie spełniło. Tymczasem wielu z tych, którzy

Okres negocjacji akcesyjnych (w sprawie przystąpienia do UE), a potem kampania przed referendum w 2003 r. były czasem nieustannych ataków na Unię i polski w niej udział. Marginalne prawicowo-narodowe ugrupowania w ogóle odrzucały przystąpienie do Unii, Samoobrona i LPR stawiały niemal zaporowe warunki, a PiS mnożył wątpliwości i stale krytykował negocjacje, zwłaszcza że duża ich część i sam finał przypadły na kadencję, kiedy u władzy był SLD.

Dodatki 17.2009 + Polityka. Polska w Unii. Pierwsze 5 lat (90150) z dnia 25.04.2009; s. 3