Archiwum Polityki

KreZUS

Nową, okazałą centralę ZUS warszawiacy nazwali „pentagon”. Nie tylko z powodu zewnętrznego podobieństwa, ale także ze względu na rozbudowany system zabezpieczeń. Kurtyny wodne i inne, jak

Na końcu każdego systemu zabezpieczeń jest człowiek. Afery, które od czasu do czasu wstrząsają Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, pokazują, że jest to ogniwo najsłabsze, a w tym przypadku ogniw, czyli pracowników, jest aż 47,5 tys. (przed informatyzacją zakład zatrudniał 40 tys. osób). Dodatkowo nadwątla je fakt, że prezes ZUS (jego zarobki ograniczone są ustawą kominową do sześciokrotności średniej krajowej) ma rocznie do wydania aż połowę sumy (140 mld zł), którą dysponuje premier, czyli cały budżet państwa.

Polityka 39.2009 (2724) z dnia 26.09.2009; Rynek; s. 42