Archiwum Polityki

Oberek w odlocie

Świat tradycyjnej muzyki ludowej odchodzi. Żeby ją ocalić, można ją tylko odtwarzać i umieszczać w nowych kontekstach. Bo dawne już nie istnieją.

Była to kultura gospodarska, lecz zarazem gospodarna. Nie zmarnował się w niej żaden sen, żadna przestroga, żadne przeczucie. Wszystko coś znaczyło dla człowieka. (...) Była kulturą bytu i kulturą miejsca, zamkniętą w kręgu człowiek–ziemia–przyroda. Motywacją istnienia było jedynie trwanie i przetrwanie. Czas liczył się rodzajem prac, porami roku, świętami i następstwami pokoleń. (...) Odwrotnie proporcjonalnie do skąpej przestrzeni chłopskiego bytu miała się przestrzeń metafizyczna chłopskiej kultury.

Polityka 39.2009 (2724) z dnia 26.09.2009; Kultura; s. 80